Wakacje – czas relaksu, podróży i… niestety, żniwa dla oszustów. Choć metody działania się zmieniają, cel zawsze jest ten sam: wyłudzić Twoje pieniądze. Dziś obok klasycznych oszustw „na wnuczka” czy „na policjanta” pojawiła się nowa, wyjątkowo perfidna metoda: „na apartament”.
Na apartament – nowa odsłona starych przekrętów
Wszystko zaczyna się bardzo niewinnie. Przeglądasz ogłoszenia noclegów – może to być popularny serwis, ogłoszenie w mediach społecznościowych, albo atrakcyjna oferta z pięknymi zdjęciami i wyjątkowo korzystną ceną. Rezerwujesz. Przedpłacasz. Pakujesz się z rodziną i ruszasz w drogę. A na miejscu… ani apartamentu, ani kontaktu, ani pieniędzy.
Zamiast wakacyjnego relaksu – szok, złość i bezsilność. A oszust? Najczęściej nie do namierzenia. Fałszywe dane, numer telefonu z kartą prepaid, skradzione zdjęcia z cudzych ofert.
Ten sam schemat, inne przebranie
To ta sama technika, którą przestępcy stosują od lat:
- „Na wnuczka” – bo ktoś z rodziny potrzebuje pieniędzy.
- „Na policjanta” – bo rzekomo uczestniczysz w akcji przeciwko oszustom.
- „Na pracownika gazowni, dezynsekcji, strażaka” – bo trzeba wejść do mieszkania „na chwilę”.
- A teraz: „Na apartament” – bo wystarczy trochę wakcyjnego luzu i chwila nieuwagi.
Dlaczego to działa? Bo działają emocje
Wakacje to czas, kiedy jesteśmy mniej czujni. Wybieramy to, co wydaje się okazją – tanio, ładnie, szybko. A oszuści doskonale wiedzą, jak wzbudzić zaufanie i wykorzystać nasze pragnienie wypoczynku.
Jak się bronić przed oszustwem „na apartament”?
- Sprawdzaj opinie – nie tylko na stronie ogłoszenia, ale też na forach, w Google, w serwisach społecznościowych.
- Nie płać całej kwoty z góry – jeśli musisz, korzystaj z platform, które oferują ochronę płatności.
- Nie ufaj zbyt dobrym okazjom – jeśli coś jest za piękne, żeby było prawdziwe, to… prawdopodobnie takie właśnie jest.
- Zadzwoń i zapytaj – o szczegóły lokalizacji, możliwość wystawienia faktury, sąsiedztwo. Oszuści najczęściej nie mają wiedzy o okolicy.
- Można zweryfikować nocleg w ogólnodostępnych rejestrach obiektów turystycznych prowadzonych przez gminy, zgodnie z ustawą o usługach hotelarskich – jednym z takich źródeł jest turystyka.gov.pl.
Pamiętaj: oszustwo nie zna sezonu, tylko okazję
Dzisiaj „na apartament”, jutro może być „na sanatorium” albo „na bilet lotniczy”. Kreatywność przestępców nie ma granic – nasza czujność nie może mieć przerw wakacyjnych.
Jeśli masz podejrzenia, że padłeś ofiarą oszustwa – zgłoś to niezwłocznie na policję i ostrzeż innych. To jedyny sposób, by nie pozwolić tym ludziom działać dalej.



Brak komentarzy